KONTAKT TYLKO SMS LUB WHATSAPP. NIE ODBIERAM POŁĄCZEŃ. ZADZWONISZ? BLOKADA.
1. Jestem otwarty na wiele, ale nie jestem aktywem męskim.
2. Sam oral lub rimming Ty mi - Ta sama cena, czas max 1h.
3. CAŁY CZAS WOLNE LOKUM - LWOWSKA 1. NON STOP.
4. Idealna wiadomość do mnie: "Tu Iga i Piotr. Hilton o 16:00?"
5. Cena 500 za spotkanie obejmuje zazwyczaj 1,5 - 2 h zabawy.
6. 2-3 krótkie video nagrywane z mojej ręki - dodatkowe 200.
7. Odległe terminowo rezerwacje - bezzwrotny blik 200.
8. Ustalasz ze mną wszystko w smsach. Nie na spotkaniu.
9. Nie robić kawału. Bo gdzieś wstawię numer kawalarza.
10. Odwoływanie jak jestem już w drodze - patrz punkt 9.
11. Kasuję dla Ciebie wszystkie ogłoszenia - 10 tyś. miesięcznie.
12. Bez gry wstępnej i pieszczot nie oczekuj twardej anakondy.
Im bardziej konkretna osoba tym szybciej dostaje to czego chce.
Natomiast reszta zwodzicieli może liczyć tylko na blokadę.
Komunikat odnośnie par/małżeństw. Czasami bywa, że spotkanie jest nieudane. W 90% za nieudane spotkanie odpowiadają kobiety. I tylko w 10% faceci. Co robią nie tak kobiety i w jaki sposób sabotują spotkanie? Traktują eskorta jak rzecz, dodatek, dają mu 5% swojej uwagi i 95% uwagi mężowi. Nie mają w ogóle na celu podniecenia eskorta i wzbudzenia w nim energii seksualnej, wręcz unikają tego dając specjalnie jak najmniej podkreślając teatralnie jak bardzo ich partner jest dla nich ważny. Jak już coś robią, bo partner kazał to robią to z przymusu, na odwal się, bez budowania jakiegokolwiek napięcia seksualnego, czysto mechanicznie machają głowami ssąc penisa eskorta przez 5 sekund, i potem przez 2 minuty mężowi, żeby pokazać jaki on jest ważny w jej oczach. Nie ma mowy o żadnym subtelnym seksie z jej strony, żadnego łapania za rękę, całowania ust i szyi, ocierania się ciał, seksownych spojrzeń. Wszystko to jest zablokowane i zarezerwowane dla męża. Cały seks taka delikwentka jest wtulona w męża i skupiona tylko na nim, a eskort jak kretyn stoi obok ze sflaczałym fiutem i dziwi się po chuj został zamówiony. Okey. Fajnie, że łatwe 500 złotych wejdzie za nic nie robienie. Ale na litość boską jeśli chcesz dostać efekt od spotkania to Twoim obowiązkiem jest danie eskortowi uwagi, zaangażowania, małych podniecających akcentów w jego stronę. Wszystkie kobiety myślą, że broń boże nie mogą popełnić jakiejś gafy i za bardzo się oddać , bo mąż sie wkurzy. Ale w ten sposób niszczycie całe spotkanie. I kto jest finalnie niezadowolony? Mąż. Ja nie wiem, to jest jakiś brak intelektu, żeby takie proste rzeczy zrozumieć? Może łopatologicznie to wyjaśnie kobietom raz na i zawszę, żeby nie musieć więcej chodzić na te głupie spotkania gdzie kobieta sabotuje wszystko. A więc słuchaj kobieto i notuj. Wiem, że masz mnie w dupie i liczy się tylko szczeście męża. Ale niech Twoje szare komórki zrozumieją, że szczęście męża jest zależne od mojego fiuta. Jeśli myślisz, że jakoś ominiesz ten podpunkt i jednocześnie sprawisz że mąż będzie szczesliwy to jesteś w głębokim błędzie. Zanotowane? Powtórzę. Satysfakcja męża ze spotkania znajduje się w moim fiucie, którego Ty musisz podniecić i sprawić żeby był cały gorący i gotowy do użytku. Zanotowane? Dobrze. I ostatnia kwestia. Aby mój fiut był gorący i gotowy do użytku Twoim obowiązkiem jest podniecenie eskorta dając mu dużo uwagi, dając mu całą siebie, dając mu dużo namiętności i bliskości, żeby ten penis jednak stanął na wysokości zadania. I tylko wtedy mąż będzie zadowolony. Jeśli to pominiesz to tak jakbyś pluła na swojego męża i specjalnie sabotowała jego szczęście. Powtarzam, nie przeskoczysz tego punktu. Musisz mi się oddać tak jak się oddajesz mężowi przez czas póki u Was goszczę. Wtedy zobaczysz jak szybko mój penis będzie w pełni gotowości. Nie oczekuję od Ciebie, żebyś się ze mną obściskiwała całe spotkanie, a mąż żeby się wkurwiał gdzie w kącie. Nie. Wystarczy mi 20 minut takiego oddania i zaangażowania i potem do końca spotkania jestem już nakręcony, niezależnie od tego czy się wtulasz w męża czy nie, to już nie gra roli, bo mnie aktywowałaś. O dziwo dla Was par jest to jakaś wiedza tajemna, to o czym teraz piszę i myślicie, że magicznym sposobem fiut sam się postawi w momencie wizyty u dwójki obcych obściskujących się osób. Otóż nie. Tak nie działa. Dlatego wszystkie pary, gdzie kobieta nie chce współpracować z eskortem proszę o nie umawianie ze mną spotkań, bo ja się czuje dyskomfortowo w takiej sytuacji mimo, że dostaje łatwy hajs. Albo po prostu uprzedzajcie przed spotkaniem, że żona jest niechętna, ma minę srającego kota i w grę wchodzi tylko patrzenie jak się gździcie. To wtedy przynajmniej bede przygotowany psychicznie, że jadę się nudzić i dostawać hajs za moją nudę.
KONTAKT TYLKO SMS LUB WHATSAPP. NIE ODBIERAM POŁĄCZEŃ. ZADZWONISZ? BLOKADA.
1. Jestem otwarty na wiele, ale nie jestem aktywem męskim.
2. Sam oral lub rimming Ty mi - Ta sama cena, czas max 1h.
3. CAŁY CZAS WOLNE LOKUM - LWOWSKA 1. NON STOP.
4. Idealna wiadomość do mnie: "Tu Iga i Piotr. Hilton o 16:00?"
5. Cena 500 za spotkanie obejmuje zazwyczaj 1,5 - 2 h zabawy.
6. 2-3 krótkie video nagrywane z mojej ręki - dodatkowe 200.
7. Odległe terminowo rezerwacje - bezzwrotny blik 200.
8. Ustalasz ze mną wszystko w smsach. Nie na spotkaniu.
9. Nie robić kawału. Bo gdzieś wstawię numer kawalarza.
10. Odwoływanie jak jestem już w drodze - patrz punkt 9.
11. Kasuję dla Ciebie wszystkie ogłoszenia - 10 tyś. miesięcznie.
12. Bez gry wstępnej i pieszczot nie oczekuj twardej anakondy.
Im bardziej konkretna osoba tym szybciej dostaje to czego chce.
Natomiast reszta zwodzicieli może liczyć tylko na blokadę.
Komunikat odnośnie par/małżeństw. Czasami bywa, że spotkanie jest nieudane. W 90% za nieudane spotkanie odpowiadają kobiety. I tylko w 10% faceci. Co robią nie tak kobiety i w jaki sposób sabotują spotkanie? Traktują eskorta jak rzecz, dodatek, dają mu 5% swojej uwagi i 95% uwagi mężowi. Nie mają w ogóle na celu podniecenia eskorta i wzbudzenia w nim energii seksualnej, wręcz unikają tego dając specjalnie jak najmniej podkreślając teatralnie jak bardzo ich partner jest dla nich ważny. Jak już coś robią, bo partner kazał to robią to z przymusu, na odwal się, bez budowania jakiegokolwiek napięcia seksualnego, czysto mechanicznie machają głowami ssąc penisa eskorta przez 5 sekund, i potem przez 2 minuty mężowi, żeby pokazać jaki on jest ważny w jej oczach. Nie ma mowy o żadnym subtelnym seksie z jej strony, żadnego łapania za rękę, całowania ust i szyi, ocierania się ciał, seksownych spojrzeń. Wszystko to jest zablokowane i zarezerwowane dla męża. Cały seks taka delikwentka jest wtulona w męża i skupiona tylko na nim, a eskort jak kretyn stoi obok ze sflaczałym fiutem i dziwi się po chuj został zamówiony. Okey. Fajnie, że łatwe 500 złotych wejdzie za nic nie robienie. Ale na litość boską jeśli chcesz dostać efekt od spotkania to Twoim obowiązkiem jest danie eskortowi uwagi, zaangażowania, małych podniecających akcentów w jego stronę. Wszystkie kobiety myślą, że broń boże nie mogą popełnić jakiejś gafy i za bardzo się oddać , bo mąż sie wkurzy. Ale w ten sposób niszczycie całe spotkanie. I kto jest finalnie niezadowolony? Mąż. Ja nie wiem, to jest jakiś brak intelektu, żeby takie proste rzeczy zrozumieć? Może łopatologicznie to wyjaśnie kobietom raz na i zawszę, żeby nie musieć więcej chodzić na te głupie spotkania gdzie kobieta sabotuje wszystko. A więc słuchaj kobieto i notuj. Wiem, że masz mnie w dupie i liczy się tylko szczeście męża. Ale niech Twoje szare komórki zrozumieją, że szczęście męża jest zależne od mojego fiuta. Jeśli myślisz, że jakoś ominiesz ten podpunkt i jednocześnie sprawisz że mąż będzie szczesliwy to jesteś w głębokim błędzie. Zanotowane? Powtórzę. Satysfakcja męża ze spotkania znajduje się w moim fiucie, którego Ty musisz podniecić i sprawić żeby był cały gorący i gotowy do użytku. Zanotowane? Dobrze. I ostatnia kwestia. Aby mój fiut był gorący i gotowy do użytku Twoim obowiązkiem jest podniecenie eskorta dając mu dużo uwagi, dając mu całą siebie, dając mu dużo namiętności i bliskości, żeby ten penis jednak stanął na wysokości zadania. I tylko wtedy mąż będzie zadowolony. Jeśli to pominiesz to tak jakbyś pluła na swojego męża i specjalnie sabotowała jego szczęście. Powtarzam, nie przeskoczysz tego punktu. Musisz mi się oddać tak jak się oddajesz mężowi przez czas póki u Was goszczę. Wtedy zobaczysz jak szybko mój penis będzie w pełni gotowości. Nie oczekuję od Ciebie, żebyś się ze mną obściskiwała całe spotkanie, a mąż żeby się wkurwiał gdzie w kącie. Nie. Wystarczy mi 20 minut takiego oddania i zaangażowania i potem do końca spotkania jestem już nakręcony, niezależnie od tego czy się wtulasz w męża czy nie, to już nie gra roli, bo mnie aktywowałaś. O dziwo dla Was par jest to jakaś wiedza tajemna, to o czym teraz piszę i myślicie, że magicznym sposobem fiut sam się postawi w momencie wizyty u dwójki obcych obściskujących się osób. Otóż nie. Tak nie działa. Dlatego wszystkie pary, gdzie kobieta nie chce współpracować z eskortem proszę o nie umawianie ze mną spotkań, bo ja się czuje dyskomfortowo w takiej sytuacji mimo, że dostaje łatwy hajs. Albo po prostu uprzedzajcie przed spotkaniem, że żona jest niechętna, ma minę srającego kota i w grę wchodzi tylko patrzenie jak się gździcie. To wtedy przynajmniej bede przygotowany psychicznie, że jadę się nudzić i dostawać hajs za moją nudę.
KONTAKT TYLKO SMS LUB WHATSAPP. NIE ODBIERAM POŁĄCZEŃ. ZADZWONISZ? BLOKADA.
1. Jestem otwarty na wiele, ale nie jestem aktywem męskim.
2. Sam oral lub rimming Ty mi - Ta sama cena, czas max 1h.
3. CAŁY CZAS WOLNE LOKUM - LWOWSKA 1. NON STOP.
4. Idealna wiadomość do mnie: "Tu Iga i Piotr. Hilton o 16:00?"
5. Cena 500 za spotkanie obejmuje zazwyczaj 1,5 - 2 h zabawy.
6. 2-3 krótkie video nagrywane z mojej ręki - dodatkowe 200.
7. Odległe terminowo rezerwacje - bezzwrotny blik 200.
8. Ustalasz ze mną wszystko w smsach. Nie na spotkaniu.
9. Nie robić kawału. Bo gdzieś wstawię numer kawalarza.
10. Odwoływanie jak jestem już w drodze - patrz punkt 9.
11. Kasuję dla Ciebie wszystkie ogłoszenia - 10 tyś. miesięcznie.
12. Bez gry wstępnej i pieszczot nie oczekuj twardej anakondy.
Im bardziej konkretna osoba tym szybciej dostaje to czego chce.
Natomiast reszta zwodzicieli może liczyć tylko na blokadę.
Komunikat odnośnie par/małżeństw. Czasami bywa, że spotkanie jest nieudane. W 90% za nieudane spotkanie odpowiadają kobiety. I tylko w 10% faceci. Co robią nie tak kobiety i w jaki sposób sabotują spotkanie? Traktują eskorta jak rzecz, dodatek, dają mu 5% swojej uwagi i 95% uwagi mężowi. Nie mają w ogóle na celu podniecenia eskorta i wzbudzenia w nim energii seksualnej, wręcz unikają tego dając specjalnie jak najmniej podkreślając teatralnie jak bardzo ich partner jest dla nich ważny. Jak już coś robią, bo partner kazał to robią to z przymusu, na odwal się, bez budowania jakiegokolwiek napięcia seksualnego, czysto mechanicznie machają głowami ssąc penisa eskorta przez 5 sekund, i potem przez 2 minuty mężowi, żeby pokazać jaki on jest ważny w jej oczach. Nie ma mowy o żadnym subtelnym seksie z jej strony, żadnego łapania za rękę, całowania ust i szyi, ocierania się ciał, seksownych spojrzeń. Wszystko to jest zablokowane i zarezerwowane dla męża. Cały seks taka delikwentka jest wtulona w męża i skupiona tylko na nim, a eskort jak kretyn stoi obok ze sflaczałym fiutem i dziwi się po chuj został zamówiony. Okey. Fajnie, że łatwe 500 złotych wejdzie za nic nie robienie. Ale na litość boską jeśli chcesz dostać efekt od spotkania to Twoim obowiązkiem jest danie eskortowi uwagi, zaangażowania, małych podniecających akcentów w jego stronę. Wszystkie kobiety myślą, że broń boże nie mogą popełnić jakiejś gafy i za bardzo się oddać , bo mąż sie wkurzy. Ale w ten sposób niszczycie całe spotkanie. I kto jest finalnie niezadowolony? Mąż. Ja nie wiem, to jest jakiś brak intelektu, żeby takie proste rzeczy zrozumieć? Może łopatologicznie to wyjaśnie kobietom raz na i zawszę, żeby nie musieć więcej chodzić na te głupie spotkania gdzie kobieta sabotuje wszystko. A więc słuchaj kobieto i notuj. Wiem, że masz mnie w dupie i liczy się tylko szczeście męża. Ale niech Twoje szare komórki zrozumieją, że szczęście męża jest zależne od mojego fiuta. Jeśli myślisz, że jakoś ominiesz ten podpunkt i jednocześnie sprawisz że mąż będzie szczesliwy to jesteś w głębokim błędzie. Zanotowane? Powtórzę. Satysfakcja męża ze spotkania znajduje się w moim fiucie, którego Ty musisz podniecić i sprawić żeby był cały gorący i gotowy do użytku. Zanotowane? Dobrze. I ostatnia kwestia. Aby mój fiut był gorący i gotowy do użytku Twoim obowiązkiem jest podniecenie eskorta dając mu dużo uwagi, dając mu całą siebie, dając mu dużo namiętności i bliskości, żeby ten penis jednak stanął na wysokości zadania. I tylko wtedy mąż będzie zadowolony. Jeśli to pominiesz to tak jakbyś pluła na swojego męża i specjalnie sabotowała jego szczęście. Powtarzam, nie przeskoczysz tego punktu. Musisz mi się oddać tak jak się oddajesz mężowi przez czas póki u Was goszczę. Wtedy zobaczysz jak szybko mój penis będzie w pełni gotowości. Nie oczekuję od Ciebie, żebyś się ze mną obściskiwała całe spotkanie, a mąż żeby się wkurwiał gdzie w kącie. Nie. Wystarczy mi 20 minut takiego oddania i zaangażowania i potem do końca spotkania jestem już nakręcony, niezależnie od tego czy się wtulasz w męża czy nie, to już nie gra roli, bo mnie aktywowałaś. O dziwo dla Was par jest to jakaś wiedza tajemna, to o czym teraz piszę i myślicie, że magicznym sposobem fiut sam się postawi w momencie wizyty u dwójki obcych obściskujących się osób. Otóż nie. Tak nie działa. Dlatego wszystkie pary, gdzie kobieta nie chce współpracować z eskortem proszę o nie umawianie ze mną spotkań, bo ja się czuje dyskomfortowo w takiej sytuacji mimo, że dostaje łatwy hajs. Albo po prostu uprzedzajcie przed spotkaniem, że żona jest niechętna, ma minę srającego kota i w grę wchodzi tylko patrzenie jak się gździcie. To wtedy przynajmniej bede przygotowany psychicznie, że jadę się nudzić i dostawać hajs za moją nudę.
KONTAKT TYLKO SMS LUB WHATSAPP. NIE ODBIERAM POŁĄCZEŃ. ZADZWONISZ? BLOKADA.
1. Jestem otwarty na wiele, ale nie jestem aktywem męskim.
2. Sam oral lub rimming Ty mi - Ta sama cena, czas max 1h.
3. CAŁY CZAS WOLNE LOKUM - LWOWSKA 1. NON STOP.
4. Idealna wiadomość do mnie: "Tu Iga i Piotr. Hilton o 16:00?"
5. Cena 500 za spotkanie obejmuje zazwyczaj 1,5 - 2 h zabawy.
6. 2-3 krótkie video nagrywane z mojej ręki - dodatkowe 200.
7. Odległe terminowo rezerwacje - bezzwrotny blik 200.
8. Ustalasz ze mną wszystko w smsach. Nie na spotkaniu.
9. Nie robić kawału. Bo gdzieś wstawię numer kawalarza.
10. Odwoływanie jak jestem już w drodze - patrz punkt 9.
11. Kasuję dla Ciebie wszystkie ogłoszenia - 10 tyś. miesięcznie.
12. Bez gry wstępnej i pieszczot nie oczekuj twardej anakondy.
Im bardziej konkretna osoba tym szybciej dostaje to czego chce.
Natomiast reszta zwodzicieli może liczyć tylko na blokadę.
Komunikat odnośnie par/małżeństw. Czasami bywa, że spotkanie jest nieudane. W 90% za nieudane spotkanie odpowiadają kobiety. I tylko w 10% faceci. Co robią nie tak kobiety i w jaki sposób sabotują spotkanie? Traktują eskorta jak rzecz, dodatek, dają mu 5% swojej uwagi i 95% uwagi mężowi. Nie mają w ogóle na celu podniecenia eskorta i wzbudzenia w nim energii seksualnej, wręcz unikają tego dając specjalnie jak najmniej podkreślając teatralnie jak bardzo ich partner jest dla nich ważny. Jak już coś robią, bo partner kazał to robią to z przymusu, na odwal się, bez budowania jakiegokolwiek napięcia seksualnego, czysto mechanicznie machają głowami ssąc penisa eskorta przez 5 sekund, i potem przez 2 minuty mężowi, żeby pokazać jaki on jest ważny w jej oczach. Nie ma mowy o żadnym subtelnym seksie z jej strony, żadnego łapania za rękę, całowania ust i szyi, ocierania się ciał, seksownych spojrzeń. Wszystko to jest zablokowane i zarezerwowane dla męża. Cały seks taka delikwentka jest wtulona w męża i skupiona tylko na nim, a eskort jak kretyn stoi obok ze sflaczałym fiutem i dziwi się po chuj został zamówiony. Okey. Fajnie, że łatwe 500 złotych wejdzie za nic nie robienie. Ale na litość boską jeśli chcesz dostać efekt od spotkania to Twoim obowiązkiem jest danie eskortowi uwagi, zaangażowania, małych podniecających akcentów w jego stronę. Wszystkie kobiety myślą, że broń boże nie mogą popełnić jakiejś gafy i za bardzo się oddać , bo mąż sie wkurzy. Ale w ten sposób niszczycie całe spotkanie. I kto jest finalnie niezadowolony? Mąż. Ja nie wiem, to jest jakiś brak intelektu, żeby takie proste rzeczy zrozumieć? Może łopatologicznie to wyjaśnie kobietom raz na i zawszę, żeby nie musieć więcej chodzić na te głupie spotkania gdzie kobieta sabotuje wszystko. A więc słuchaj kobieto i notuj. Wiem, że masz mnie w dupie i liczy się tylko szczeście męża. Ale niech Twoje szare komórki zrozumieją, że szczęście męża jest zależne od mojego fiuta. Jeśli myślisz, że jakoś ominiesz ten podpunkt i jednocześnie sprawisz że mąż będzie szczesliwy to jesteś w głębokim błędzie. Zanotowane? Powtórzę. Satysfakcja męża ze spotkania znajduje się w moim fiucie, którego Ty musisz podniecić i sprawić żeby był cały gorący i gotowy do użytku. Zanotowane? Dobrze. I ostatnia kwestia. Aby mój fiut był gorący i gotowy do użytku Twoim obowiązkiem jest podniecenie eskorta dając mu dużo uwagi, dając mu całą siebie, dając mu dużo namiętności i bliskości, żeby ten penis jednak stanął na wysokości zadania. I tylko wtedy mąż będzie zadowolony. Jeśli to pominiesz to tak jakbyś pluła na swojego męża i specjalnie sabotowała jego szczęście. Powtarzam, nie przeskoczysz tego punktu. Musisz mi się oddać tak jak się oddajesz mężowi przez czas póki u Was goszczę. Wtedy zobaczysz jak szybko mój penis będzie w pełni gotowości. Nie oczekuję od Ciebie, żebyś się ze mną obściskiwała całe spotkanie, a mąż żeby się wkurwiał gdzie w kącie. Nie. Wystarczy mi 20 minut takiego oddania i zaangażowania i potem do końca spotkania jestem już nakręcony, niezależnie od tego czy się wtulasz w męża czy nie, to już nie gra roli, bo mnie aktywowałaś. O dziwo dla Was par jest to jakaś wiedza tajemna, to o czym teraz piszę i myślicie, że magicznym sposobem fiut sam się postawi w momencie wizyty u dwójki obcych obściskujących się osób. Otóż nie. Tak nie działa. Dlatego wszystkie pary, gdzie kobieta nie chce współpracować z eskortem proszę o nie umawianie ze mną spotkań, bo ja się czuje dyskomfortowo w takiej sytuacji mimo, że dostaje łatwy hajs. Albo po prostu uprzedzajcie przed spotkaniem, że żona jest niechętna, ma minę srającego kota i w grę wchodzi tylko patrzenie jak się gździcie. To wtedy przynajmniej bede przygotowany psychicznie, że jadę się nudzić i dostawać hajs za moją nudę.
KONTAKT TYLKO SMS LUB WHATSAPP. NIE ODBIERAM POŁĄCZEŃ. ZADZWONISZ? BLOKADA.
1. Jestem otwarty na wiele, ale nie jestem aktywem męskim.
2. Sam oral lub rimming Ty mi - Ta sama cena, czas max 1h.
3. CAŁY CZAS WOLNE LOKUM - LWOWSKA 1. NON STOP.
4. Idealna wiadomość do mnie: "Tu Iga i Piotr. Hilton o 16:00?"
5. Cena 500 za spotkanie obejmuje zazwyczaj 1,5 - 2 h zabawy.
6. 2-3 krótkie video nagrywane z mojej ręki - dodatkowe 200.
7. Odległe terminowo rezerwacje - bezzwrotny blik 200.
8. Ustalasz ze mną wszystko w smsach. Nie na spotkaniu.
9. Nie robić kawału. Bo gdzieś wstawię numer kawalarza.
10. Odwoływanie jak jestem już w drodze - patrz punkt 9.
11. Kasuję dla Ciebie wszystkie ogłoszenia - 10 tyś. miesięcznie.
12. Bez gry wstępnej i pieszczot nie oczekuj twardej anakondy.
Im bardziej konkretna osoba tym szybciej dostaje to czego chce.
Natomiast reszta zwodzicieli może liczyć tylko na blokadę.
Komunikat odnośnie par/małżeństw. Czasami bywa, że spotkanie jest nieudane. W 90% za nieudane spotkanie odpowiadają kobiety. I tylko w 10% faceci. Co robią nie tak kobiety i w jaki sposób sabotują spotkanie? Traktują eskorta jak rzecz, dodatek, dają mu 5% swojej uwagi i 95% uwagi mężowi. Nie mają w ogóle na celu podniecenia eskorta i wzbudzenia w nim energii seksualnej, wręcz unikają tego dając specjalnie jak najmniej podkreślając teatralnie jak bardzo ich partner jest dla nich ważny. Jak już coś robią, bo partner kazał to robią to z przymusu, na odwal się, bez budowania jakiegokolwiek napięcia seksualnego, czysto mechanicznie machają głowami ssąc penisa eskorta przez 5 sekund, i potem przez 2 minuty mężowi, żeby pokazać jaki on jest ważny w jej oczach. Nie ma mowy o żadnym subtelnym seksie z jej strony, żadnego łapania za rękę, całowania ust i szyi, ocierania się ciał, seksownych spojrzeń. Wszystko to jest zablokowane i zarezerwowane dla męża. Cały seks taka delikwentka jest wtulona w męża i skupiona tylko na nim, a eskort jak kretyn stoi obok ze sflaczałym fiutem i dziwi się po chuj został zamówiony. Okey. Fajnie, że łatwe 500 złotych wejdzie za nic nie robienie. Ale na litość boską jeśli chcesz dostać efekt od spotkania to Twoim obowiązkiem jest danie eskortowi uwagi, zaangażowania, małych podniecających akcentów w jego stronę. Wszystkie kobiety myślą, że broń boże nie mogą popełnić jakiejś gafy i za bardzo się oddać , bo mąż sie wkurzy. Ale w ten sposób niszczycie całe spotkanie. I kto jest finalnie niezadowolony? Mąż. Ja nie wiem, to jest jakiś brak intelektu, żeby takie proste rzeczy zrozumieć? Może łopatologicznie to wyjaśnie kobietom raz na i zawszę, żeby nie musieć więcej chodzić na te głupie spotkania gdzie kobieta sabotuje wszystko. A więc słuchaj kobieto i notuj. Wiem, że masz mnie w dupie i liczy się tylko szczeście męża. Ale niech Twoje szare komórki zrozumieją, że szczęście męża jest zależne od mojego fiuta. Jeśli myślisz, że jakoś ominiesz ten podpunkt i jednocześnie sprawisz że mąż będzie szczesliwy to jesteś w głębokim błędzie. Zanotowane? Powtórzę. Satysfakcja męża ze spotkania znajduje się w moim fiucie, którego Ty musisz podniecić i sprawić żeby był cały gorący i gotowy do użytku. Zanotowane? Dobrze. I ostatnia kwestia. Aby mój fiut był gorący i gotowy do użytku Twoim obowiązkiem jest podniecenie eskorta dając mu dużo uwagi, dając mu całą siebie, dając mu dużo namiętności i bliskości, żeby ten penis jednak stanął na wysokości zadania. I tylko wtedy mąż będzie zadowolony. Jeśli to pominiesz to tak jakbyś pluła na swojego męża i specjalnie sabotowała jego szczęście. Powtarzam, nie przeskoczysz tego punktu. Musisz mi się oddać tak jak się oddajesz mężowi przez czas póki u Was goszczę. Wtedy zobaczysz jak szybko mój penis będzie w pełni gotowości. Nie oczekuję od Ciebie, żebyś się ze mną obściskiwała całe spotkanie, a mąż żeby się wkurwiał gdzie w kącie. Nie. Wystarczy mi 20 minut takiego oddania i zaangażowania i potem do końca spotkania jestem już nakręcony, niezależnie od tego czy się wtulasz w męża czy nie, to już nie gra roli, bo mnie aktywowałaś. O dziwo dla Was par jest to jakaś wiedza tajemna, to o czym teraz piszę i myślicie, że magicznym sposobem fiut sam się postawi w momencie wizyty u dwójki obcych obściskujących się osób. Otóż nie. Tak nie działa. Dlatego wszystkie pary, gdzie kobieta nie chce współpracować z eskortem proszę o nie umawianie ze mną spotkań, bo ja się czuje dyskomfortowo w takiej sytuacji mimo, że dostaje łatwy hajs. Albo po prostu uprzedzajcie przed spotkaniem, że żona jest niechętna, ma minę srającego kota i w grę wchodzi tylko patrzenie jak się gździcie. To wtedy przynajmniej bede przygotowany psychicznie, że jadę się nudzić i dostawać hajs za moją nudę.
KONTAKT TYLKO SMS LUB WHATSAPP. NIE ODBIERAM POŁĄCZEŃ. ZADZWONISZ? BLOKADA.
1. Jestem otwarty na wiele, ale nie jestem aktywem męskim.
2. Sam oral lub rimming Ty mi - Ta sama cena, czas max 1h.
3. CAŁY CZAS WOLNE LOKUM - LWOWSKA 1. NON STOP.
4. Idealna wiadomość do mnie: "Tu Iga i Piotr. Hilton o 16:00?"
5. Cena 500 za spotkanie obejmuje zazwyczaj 1,5 - 2 h zabawy.
6. 2-3 krótkie video nagrywane z mojej ręki - dodatkowe 200.
7. Odległe terminowo rezerwacje - bezzwrotny blik 200.
8. Ustalasz ze mną wszystko w smsach. Nie na spotkaniu.
9. Nie robić kawału. Bo gdzieś wstawię numer kawalarza.
10. Odwoływanie jak jestem już w drodze - patrz punkt 9.
11. Kasuję dla Ciebie wszystkie ogłoszenia - 10 tyś. miesięcznie.
12. Bez gry wstępnej i pieszczot nie oczekuj twardej anakondy.
Im bardziej konkretna osoba tym szybciej dostaje to czego chce.
Natomiast reszta zwodzicieli może liczyć tylko na blokadę.
Komunikat odnośnie par/małżeństw. Czasami bywa, że spotkanie jest nieudane. W 90% za nieudane spotkanie odpowiadają kobiety. I tylko w 10% faceci. Co robią nie tak kobiety i w jaki sposób sabotują spotkanie? Traktują eskorta jak rzecz, dodatek, dają mu 5% swojej uwagi i 95% uwagi mężowi. Nie mają w ogóle na celu podniecenia eskorta i wzbudzenia w nim energii seksualnej, wręcz unikają tego dając specjalnie jak najmniej podkreślając teatralnie jak bardzo ich partner jest dla nich ważny. Jak już coś robią, bo partner kazał to robią to z przymusu, na odwal się, bez budowania jakiegokolwiek napięcia seksualnego, czysto mechanicznie machają głowami ssąc penisa eskorta przez 5 sekund, i potem przez 2 minuty mężowi, żeby pokazać jaki on jest ważny w jej oczach. Nie ma mowy o żadnym subtelnym seksie z jej strony, żadnego łapania za rękę, całowania ust i szyi, ocierania się ciał, seksownych spojrzeń. Wszystko to jest zablokowane i zarezerwowane dla męża. Cały seks taka delikwentka jest wtulona w męża i skupiona tylko na nim, a eskort jak kretyn stoi obok ze sflaczałym fiutem i dziwi się po chuj został zamówiony. Okey. Fajnie, że łatwe 500 złotych wejdzie za nic nie robienie. Ale na litość boską jeśli chcesz dostać efekt od spotkania to Twoim obowiązkiem jest danie eskortowi uwagi, zaangażowania, małych podniecających akcentów w jego stronę. Wszystkie kobiety myślą, że broń boże nie mogą popełnić jakiejś gafy i za bardzo się oddać , bo mąż sie wkurzy. Ale w ten sposób niszczycie całe spotkanie. I kto jest finalnie niezadowolony? Mąż. Ja nie wiem, to jest jakiś brak intelektu, żeby takie proste rzeczy zrozumieć? Może łopatologicznie to wyjaśnie kobietom raz na i zawszę, żeby nie musieć więcej chodzić na te głupie spotkania gdzie kobieta sabotuje wszystko. A więc słuchaj kobieto i notuj. Wiem, że masz mnie w dupie i liczy się tylko szczeście męża. Ale niech Twoje szare komórki zrozumieją, że szczęście męża jest zależne od mojego fiuta. Jeśli myślisz, że jakoś ominiesz ten podpunkt i jednocześnie sprawisz że mąż będzie szczesliwy to jesteś w głębokim błędzie. Zanotowane? Powtórzę. Satysfakcja męża ze spotkania znajduje się w moim fiucie, którego Ty musisz podniecić i sprawić żeby był cały gorący i gotowy do użytku. Zanotowane? Dobrze. I ostatnia kwestia. Aby mój fiut był gorący i gotowy do użytku Twoim obowiązkiem jest podniecenie eskorta dając mu dużo uwagi, dając mu całą siebie, dając mu dużo namiętności i bliskości, żeby ten penis jednak stanął na wysokości zadania. I tylko wtedy mąż będzie zadowolony. Jeśli to pominiesz to tak jakbyś pluła na swojego męża i specjalnie sabotowała jego szczęście. Powtarzam, nie przeskoczysz tego punktu. Musisz mi się oddać tak jak się oddajesz mężowi przez czas póki u Was goszczę. Wtedy zobaczysz jak szybko mój penis będzie w pełni gotowości. Nie oczekuję od Ciebie, żebyś się ze mną obściskiwała całe spotkanie, a mąż żeby się wkurwiał gdzie w kącie. Nie. Wystarczy mi 20 minut takiego oddania i zaangażowania i potem do końca spotkania jestem już nakręcony, niezależnie od tego czy się wtulasz w męża czy nie, to już nie gra roli, bo mnie aktywowałaś. O dziwo dla Was par jest to jakaś wiedza tajemna, to o czym teraz piszę i myślicie, że magicznym sposobem fiut sam się postawi w momencie wizyty u dwójki obcych obściskujących się osób. Otóż nie. Tak nie działa. Dlatego wszystkie pary, gdzie kobieta nie chce współpracować z eskortem proszę o nie umawianie ze mną spotkań, bo ja się czuje dyskomfortowo w takiej sytuacji mimo, że dostaje łatwy hajs. Albo po prostu uprzedzajcie przed spotkaniem, że żona jest niechętna, ma minę srającego kota i w grę wchodzi tylko patrzenie jak się gździcie. To wtedy przynajmniej bede przygotowany psychicznie, że jadę się nudzić i dostawać hajs za moją nudę.
KONTAKT TYLKO SMS LUB WHATSAPP. NIE ODBIERAM POŁĄCZEŃ. ZADZWONISZ? BLOKADA.
1. Jestem otwarty na wiele, ale nie jestem aktywem męskim.
2. Sam oral lub rimming Ty mi - Ta sama cena, czas max 1h.
3. CAŁY CZAS WOLNE LOKUM - LWOWSKA 1. NON STOP.
4. Idealna wiadomość do mnie: "Tu Iga i Piotr. Hilton o 16:00?"
5. Cena 500 za spotkanie obejmuje zazwyczaj 1,5 - 2 h zabawy.
6. 2-3 krótkie video nagrywane z mojej ręki - dodatkowe 200.
7. Odległe terminowo rezerwacje - bezzwrotny blik 200.
8. Ustalasz ze mną wszystko w smsach. Nie na spotkaniu.
9. Nie robić kawału. Bo gdzieś wstawię numer kawalarza.
10. Odwoływanie jak jestem już w drodze - patrz punkt 9.
11. Kasuję dla Ciebie wszystkie ogłoszenia - 10 tyś. miesięcznie.
12. Bez gry wstępnej i pieszczot nie oczekuj twardej anakondy.
Im bardziej konkretna osoba tym szybciej dostaje to czego chce.
Natomiast reszta zwodzicieli może liczyć tylko na blokadę.
Komunikat odnośnie par/małżeństw. Czasami bywa, że spotkanie jest nieudane. W 90% za nieudane spotkanie odpowiadają kobiety. I tylko w 10% faceci. Co robią nie tak kobiety i w jaki sposób sabotują spotkanie? Traktują eskorta jak rzecz, dodatek, dają mu 5% swojej uwagi i 95% uwagi mężowi. Nie mają w ogóle na celu podniecenia eskorta i wzbudzenia w nim energii seksualnej, wręcz unikają tego dając specjalnie jak najmniej podkreślając teatralnie jak bardzo ich partner jest dla nich ważny. Jak już coś robią, bo partner kazał to robią to z przymusu, na odwal się, bez budowania jakiegokolwiek napięcia seksualnego, czysto mechanicznie machają głowami ssąc penisa eskorta przez 5 sekund, i potem przez 2 minuty mężowi, żeby pokazać jaki on jest ważny w jej oczach. Nie ma mowy o żadnym subtelnym seksie z jej strony, żadnego łapania za rękę, całowania ust i szyi, ocierania się ciał, seksownych spojrzeń. Wszystko to jest zablokowane i zarezerwowane dla męża. Cały seks taka delikwentka jest wtulona w męża i skupiona tylko na nim, a eskort jak kretyn stoi obok ze sflaczałym fiutem i dziwi się po chuj został zamówiony. Okey. Fajnie, że łatwe 500 złotych wejdzie za nic nie robienie. Ale na litość boską jeśli chcesz dostać efekt od spotkania to Twoim obowiązkiem jest danie eskortowi uwagi, zaangażowania, małych podniecających akcentów w jego stronę. Wszystkie kobiety myślą, że broń boże nie mogą popełnić jakiejś gafy i za bardzo się oddać , bo mąż sie wkurzy. Ale w ten sposób niszczycie całe spotkanie. I kto jest finalnie niezadowolony? Mąż. Ja nie wiem, to jest jakiś brak intelektu, żeby takie proste rzeczy zrozumieć? Może łopatologicznie to wyjaśnie kobietom raz na i zawszę, żeby nie musieć więcej chodzić na te głupie spotkania gdzie kobieta sabotuje wszystko. A więc słuchaj kobieto i notuj. Wiem, że masz mnie w dupie i liczy się tylko szczeście męża. Ale niech Twoje szare komórki zrozumieją, że szczęście męża jest zależne od mojego fiuta. Jeśli myślisz, że jakoś ominiesz ten podpunkt i jednocześnie sprawisz że mąż będzie szczesliwy to jesteś w głębokim błędzie. Zanotowane? Powtórzę. Satysfakcja męża ze spotkania znajduje się w moim fiucie, którego Ty musisz podniecić i sprawić żeby był cały gorący i gotowy do użytku. Zanotowane? Dobrze. I ostatnia kwestia. Aby mój fiut był gorący i gotowy do użytku Twoim obowiązkiem jest podniecenie eskorta dając mu dużo uwagi, dając mu całą siebie, dając mu dużo namiętności i bliskości, żeby ten penis jednak stanął na wysokości zadania. I tylko wtedy mąż będzie zadowolony. Jeśli to pominiesz to tak jakbyś pluła na swojego męża i specjalnie sabotowała jego szczęście. Powtarzam, nie przeskoczysz tego punktu. Musisz mi się oddać tak jak się oddajesz mężowi przez czas póki u Was goszczę. Wtedy zobaczysz jak szybko mój penis będzie w pełni gotowości. Nie oczekuję od Ciebie, żebyś się ze mną obściskiwała całe spotkanie, a mąż żeby się wkurwiał gdzie w kącie. Nie. Wystarczy mi 20 minut takiego oddania i zaangażowania i potem do końca spotkania jestem już nakręcony, niezależnie od tego czy się wtulasz w męża czy nie, to już nie gra roli, bo mnie aktywowałaś. O dziwo dla Was par jest to jakaś wiedza tajemna, to o czym teraz piszę i myślicie, że magicznym sposobem fiut sam się postawi w momencie wizyty u dwójki obcych obściskujących się osób. Otóż nie. Tak nie działa. Dlatego wszystkie pary, gdzie kobieta nie chce współpracować z eskortem proszę o nie umawianie ze mną spotkań, bo ja się czuje dyskomfortowo w takiej sytuacji mimo, że dostaje łatwy hajs. Albo po prostu uprzedzajcie przed spotkaniem, że żona jest niechętna, ma minę srającego kota i w grę wchodzi tylko patrzenie jak się gździcie. To wtedy przynajmniej bede przygotowany psychicznie, że jadę się nudzić i dostawać hajs za moją nudę.
KONTAKT TYLKO SMS LUB WHATSAPP. NIE ODBIERAM POŁĄCZEŃ. ZADZWONISZ? BLOKADA.
1. Jestem otwarty na wiele, ale nie jestem aktywem męskim.
2. Sam oral lub rimming Ty mi - Ta sama cena, czas max 1h.
3. CAŁY CZAS WOLNE LOKUM - LWOWSKA 1. NON STOP.
4. Idealna wiadomość do mnie: "Tu Iga i Piotr. Hilton o 16:00?"
5. Cena 500 za spotkanie obejmuje zazwyczaj 1,5 - 2 h zabawy.
6. 2-3 krótkie video nagrywane z mojej ręki - dodatkowe 200.
7. Odległe terminowo rezerwacje - bezzwrotny blik 200.
8. Ustalasz ze mną wszystko w smsach. Nie na spotkaniu.
9. Nie robić kawału. Bo gdzieś wstawię numer kawalarza.
10. Odwoływanie jak jestem już w drodze - patrz punkt 9.
11. Kasuję dla Ciebie wszystkie ogłoszenia - 10 tyś. miesięcznie.
12. Bez gry wstępnej i pieszczot nie oczekuj twardej anakondy.
Im bardziej konkretna osoba tym szybciej dostaje to czego chce.
Natomiast reszta zwodzicieli może liczyć tylko na blokadę.
Komunikat odnośnie par/małżeństw. Czasami bywa, że spotkanie jest nieudane. W 90% za nieudane spotkanie odpowiadają kobiety. I tylko w 10% faceci. Co robią nie tak kobiety i w jaki sposób sabotują spotkanie? Traktują eskorta jak rzecz, dodatek, dają mu 5% swojej uwagi i 95% uwagi mężowi. Nie mają w ogóle na celu podniecenia eskorta i wzbudzenia w nim energii seksualnej, wręcz unikają tego dając specjalnie jak najmniej podkreślając teatralnie jak bardzo ich partner jest dla nich ważny. Jak już coś robią, bo partner kazał to robią to z przymusu, na odwal się, bez budowania jakiegokolwiek napięcia seksualnego, czysto mechanicznie machają głowami ssąc penisa eskorta przez 5 sekund, i potem przez 2 minuty mężowi, żeby pokazać jaki on jest ważny w jej oczach. Nie ma mowy o żadnym subtelnym seksie z jej strony, żadnego łapania za rękę, całowania ust i szyi, ocierania się ciał, seksownych spojrzeń. Wszystko to jest zablokowane i zarezerwowane dla męża. Cały seks taka delikwentka jest wtulona w męża i skupiona tylko na nim, a eskort jak kretyn stoi obok ze sflaczałym fiutem i dziwi się po chuj został zamówiony. Okey. Fajnie, że łatwe 500 złotych wejdzie za nic nie robienie. Ale na litość boską jeśli chcesz dostać efekt od spotkania to Twoim obowiązkiem jest danie eskortowi uwagi, zaangażowania, małych podniecających akcentów w jego stronę. Wszystkie kobiety myślą, że broń boże nie mogą popełnić jakiejś gafy i za bardzo się oddać , bo mąż sie wkurzy. Ale w ten sposób niszczycie całe spotkanie. I kto jest finalnie niezadowolony? Mąż. Ja nie wiem, to jest jakiś brak intelektu, żeby takie proste rzeczy zrozumieć? Może łopatologicznie to wyjaśnie kobietom raz na i zawszę, żeby nie musieć więcej chodzić na te głupie spotkania gdzie kobieta sabotuje wszystko. A więc słuchaj kobieto i notuj. Wiem, że masz mnie w dupie i liczy się tylko szczeście męża. Ale niech Twoje szare komórki zrozumieją, że szczęście męża jest zależne od mojego fiuta. Jeśli myślisz, że jakoś ominiesz ten podpunkt i jednocześnie sprawisz że mąż będzie szczesliwy to jesteś w głębokim błędzie. Zanotowane? Powtórzę. Satysfakcja męża ze spotkania znajduje się w moim fiucie, którego Ty musisz podniecić i sprawić żeby był cały gorący i gotowy do użytku. Zanotowane? Dobrze. I ostatnia kwestia. Aby mój fiut był gorący i gotowy do użytku Twoim obowiązkiem jest podniecenie eskorta dając mu dużo uwagi, dając mu całą siebie, dając mu dużo namiętności i bliskości, żeby ten penis jednak stanął na wysokości zadania. I tylko wtedy mąż będzie zadowolony. Jeśli to pominiesz to tak jakbyś pluła na swojego męża i specjalnie sabotowała jego szczęście. Powtarzam, nie przeskoczysz tego punktu. Musisz mi się oddać tak jak się oddajesz mężowi przez czas póki u Was goszczę. Wtedy zobaczysz jak szybko mój penis będzie w pełni gotowości. Nie oczekuję od Ciebie, żebyś się ze mną obściskiwała całe spotkanie, a mąż żeby się wkurwiał gdzie w kącie. Nie. Wystarczy mi 20 minut takiego oddania i zaangażowania i potem do końca spotkania jestem już nakręcony, niezależnie od tego czy się wtulasz w męża czy nie, to już nie gra roli, bo mnie aktywowałaś. O dziwo dla Was par jest to jakaś wiedza tajemna, to o czym teraz piszę i myślicie, że magicznym sposobem fiut sam się postawi w momencie wizyty u dwójki obcych obściskujących się osób. Otóż nie. Tak nie działa. Dlatego wszystkie pary, gdzie kobieta nie chce współpracować z eskortem proszę o nie umawianie ze mną spotkań, bo ja się czuje dyskomfortowo w takiej sytuacji mimo, że dostaje łatwy hajs. Albo po prostu uprzedzajcie przed spotkaniem, że żona jest niechętna, ma minę srającego kota i w grę wchodzi tylko patrzenie jak się gździcie. To wtedy przynajmniej bede przygotowany psychicznie, że jadę się nudzić i dostawać hajs za moją nudę.
Sie müssen eingeloggt sein, um Kommentare an der Pinnwand posten zu können. bitte Einloggen oder registrieren.